"Niech anioły jeszcze poczekają". Spoty z takim tytułem pojawiły się na lubelskich telebimach. To część ogólnopolskiej akcji, której celem jest zbiórka pieniędzy na operację półrocznego Maćka Barana z Leżajska. Dziecko urodziło się z poważną wadą serca. W Polsce nie było nikogo, kto podjąłby się jej wyleczenia. Rodzice chłopca zbierają pieniądze na operację, która ma się odbyć w Monachium.
Dzięki kontaktowi z firmą zajmującą się reklamą na telebimach, o ich synku dowiedziała się cała Polska. Zamieszczone tam spoty zachęcają do odwiedzenia strony www.wada-serca.pl, która w całości poświęcona jest choremu dziecku.
W zbiórkę włączyli się uczniowie szkół z Leżajska, harcerze oraz ojcowie bernardyni. Dzięki ich ofiarności wyjazd Maćka z rodzicami do Monachium stał się możliwy. Pierwsza operacja w Niemczech odbędzie się już 3 lutego, ale nadal zbierane są środki na drugą, którą dziecko będzie musiało przejść za rok.
Pięciomiesięczny Maciuś Baran przyszedł na świat z ciężką wadą serca, nie wykształciła się jedna z jego komór. Chłopiec przeszedł jedna operację. Za 2 tygodnie czeka go kolejna, niezwykle kosztowna w monachijskiej klinice. 10 tysięcy euro wyłożyła prywatna fundacja, druga połowę potrzebnej kwoty muszą uzbierać rodzice. Brakuje im jeszcze 35 tysięcy złotych. Kiedy we wtorkowy poranek rozmawialiśmy z Marleną Baran, jej maleńki synek po raz kolejny trafił na oddział ratunkowy leżajskiego szpitala. Stan chłopczyka był ciężki. ? Zgęstniała mu krew, może dojść do zakrzepicy ? mówi drżącym głosem mama 5-miesięcznego Maciusia. Mimo sytuacji zgodziła się opowiedzieć nam o dramacie swoje go dziecka. Każdy oddech sprawiał mu ból
Ponad 20 tys. zł udało się zebrać leżajskim harcerzom dla chorego Maciusia, który żyje z połową serca. Kwestowali przed kościołami po wszystkich niedzielnych mszach. Wspierali ich księża oraz ojcowie bernardyni z Leżajska.
Dokładnie 20 138 zł ? tyle pieniędzy doliczyli się harcerze z Hufca ZHP w Leżajsku po niedzielnej zbiórce. O tym, że akcja cieszy się sporym zainteresowaniem, było wiadomo już w południe.
Duża zasługa w tym też księży z kościoła farnego i ojców bernardynów z leżajskiej bazyliki, którzy na mszach informowali wiernych o zbiórce dla Maciusia. Ludzie wychodząc z kościołów nie pozostawali więc obojętni i zapełniali puszki harcerzy.
Nie byłoby to możliwe, gdyby harcerze sami nie wpadli na pomysł zbiórki. - Nie chcieliśmy przejść obok tej sprawy obojętnie, bo czasami pomaga się ludziom z innych miast, a tu jednak i w naszym mieście zdarzyła się taka sytuacja. Jak to mówi jeden punkt z prawa harcerskiego: "harcerz jest pożyteczny i niesie pomoc bliźnim", a właśnie takiej pomocy potrzebował Maciuś ? wyjaśnia Damian Wyszyński, komendant Hufca ZHP w Leżajsku.
Chłopczyk w niedzielę poleciał wraz z rodzicami do Monachium. W środę przejdzie operację serca, która pozwoli mu przeżyć kolejne miesiące. Początkowo miała być przeprowadzona pod koniec miesiąca. Przyśpieszono ją ze względu na stan Maciusia, który ostatnio się pogorszył.
Przeprowadzi ją Edward Malec, wybitny polski kardiochirurg pracujący w Monachium. Jej koszt pokryją zwykli ludzie, którzy wpłacili na konto 26 tys. zł oraz fundacje: 4 tys. dolarów przekazała organizacja Polish Gift of Live z Nowego Jorku, 10 tys. euro Fundacja LC Heart. Pieniądze z niedzielnej zbiórki przydadzą się na pokrycie kolejnej operacji, którą chłopczyk będzie musiał przejść między 18 ? 24 miesiącem życia. Będzie ona kosztować prawie 20 tys. euro.
Możesz pomóc choremu Maciusiowi
Wpłat na rzecz Maciusia można dokonać na rachunek fundacji: 86 1600 1101 0003 0502 1175 2150 z dopiskiem "Maciej Baran". Kod SWIFT dla przelewów z zagranicy: ppabplpk. Na konto 35 1600 1101 0003 0502 1175 2001 można odprowadzić 1 proc. podatku z dopiskiem "dla Macieja Barana".
W niedziele 31 stycznia 2010r. o godz. 13:00 rodzice z Maciusiem wylecieli z lotniska w Balicach do Monachium. Lot odbył się planowo i trwał 1.5 godziny.
We wtorek (02.02) Maciuś miał mieć cewnikowanie a w środę (03.02) operację serduszka, jednak z przyczyn niezależnych wszystko przesunęło się o jeden dzień.
W dniu dzisiejszym, tj. 04 lutego Maciuś przeszedł pomyślnie swoją drugą operację serca, która polegała na przywróceniu krążenia dolnego. Dobry stan zdrowia i samopoczucie Maciusia po operacji pozwoliło na to, iż Maciuś ok. godz.16tej został odpięty od respiratora.
Z całego serca dziękujemy wszystkim darczyńcom i ludziom dobrej woli za wszelką pomoc materialną i duchową.
Dziękujemy przede wszystkim: Fundacjom pomagającym chorym dzieciom, Browarowi-Leżajsk, Harcerzom i uczniom ze szkól w Leżajsku, Ojcom Bernardynom z Leżajska, osobie która stworzyła pierwszą wersję strony Maciusia oraz panu który stworzył ją ponownie po awarii i rozbudował do aktualnego stanu.
W szczególności dziękujemy też Panu Pawłowi Pilasowi z Firmy LED-GO za jego duże zaangażowanie i za to, że zapoczątkował i nagłośnił akcję pomocy dla Maciusia wśród firm posiadających telebimy i inne nośniki reklamy.
Obecnie spot Maciusia ? który był stworzony przez Pana Adama Pawelca za darmo - wyświetlany jest bezpłatnie na ponad 50-ciu telebimach w całej Polsce i w ok. 300-tu autobusach i tramwajach w kilku miastach.
W tym miejscu dziękujemy także wszystkim firmom, które bezpłatnie wyświetlają spot ?Niech Anioły jeszcze poczekają? przyczyniając się do niesienia pomocy Maciusiowi.
KONTO NADAL OTWARTE
Maciuś przeszedł już pomyślnie dwie operacje serduszka, ale czeka go jeszcze trzecia i mamy nadzieję że ostania operacja.
Dlatego zachęcamy i prosimy wszystkie osoby i firmy o dalsze wsparcie finansowe i nagłaśnianie ?akcji Maciuś?, aby w odpowiednim czasie zostały zebrane pieniążki na trzecia operację Maciusia.
Jak rozwija się akcja ? W dniu 04 lutego Maciuś przeszedł pomyślnie swoją drugą operację serca, która polegała na przywróceniu krążenia dolnego. Dobry stan zdrowia i samopoczucie Maciusia po operacji pozwoliło na to, iż chłopiec ok. godz.16-tej został odpięty od respiratora. Pomyślnie zakończył się ten dzień, ale tego maluszka czeka jeszcze trzecia i mamy nadzieję że ostatnia operacja.
Dlatego zachęcamy i prosimy wszystkie osoby i firmy o dalsze wsparcie finansowe i nagłaśnianie ?akcji Maciuś?, aby w odpowiednim czasie zostały zebrane środki na trzecia operację.
Maciuś Baran z Leżajska przeszedł pomyślnie operację serca. Dobry stan zdrowia dziecka po operacji pozwolił by jeszcze tego samego dnia został odpięty od respiratora. Niestety, szczegółowe badania ujawniły, że chłopiec będzie niewidomy do końca życia.
O pomyślnym przebiegu operacji poinformował nas Bartłomiej Hojdys, wujek 6-miesięcznego chłopca. ? 4 lutego Maciuś przeszedł pomyślnie swoją druga operację serca, która polegała na przywróceniu krążenia dolnego ? wyjaśnia krewny Maciusia.
Niestety, szczegółowe badania ujawniły, że chłopczyk będzie niewidomy. - Z tego co mi wiadomo to niestety prawda ? mówi ze smutkiem Bartłomiej Hojdys. Jak się okazuje, utrata wzroku przez chłopca jest skutki pierwszej operacji, którą przeprowadzono w Polsce. Chłopczyk miał wówczas wylew. Mózg został tak mocno uszkodzony, że Maciuś będzie niewidomy już do końca życia.
Rodzice rozważają złożenie pozwu przeciwko krakowskiej placówce.