Pomóż Maciusiowi
Maciuś po 2 operacji.
Nazywam sie Marlena Baran, jestem mamą 4 miesięcznego Maciusia z HLHS . Pochodzimy z Leżajska na podkarpaciu. Nasza historia zaczeła sie w dzisiątej dobie po porodzie gdy byliśmy już w domu, gdyż wada naszego maleństwa nie została wykryta ani w ciąży i tuż po porodzie. Maciek dostał 10/10 punktów ważył 3.540 kg i miał 56 cm na rzut oka wydawało by się, że to normalny zdrowy silny chłopiec. Jak wspomniałam byliśmy już w domku i cieszyliśmy się `że wszystko jest tak jak być powinno. Synek zaczął mniej zjadać dużo spał w godzinach wieczornych zaczął dziwnie stękać jakby każdy oddech sprawiał mu ból. Pojechaliśmy na pogotowie lekarz który badał Maciusia wysłyszał szmery na serduszku synek bardzo zsiniał, po chwili gdy były już wstępne wyniki badań wyszedł lekarz i powiedział że nasze dziecko jest w stanie agonalnym był niewydolny oddechowo i krążeniowo, po chwili dołączyl do nas lekarz anestezjolog który zaintubował Maciusia widok był przerażający pielęgniarki ochrzciły Maciusia z wody gdyż lekarze nie dawali mu nadziei na dojechanie do oddalonego o 50 km szpitala specjalistycznego w Rzeszowie. Jakimś cudem dojechaliśmy. Maciusia zabrali na OIOM z ośrodkiem ostrych zatruć gdyż jego kwasica metaboliczna była bardzo wysoka. Całą noc spędziłam pod oddziałem modląc się by mój synek mnie nie zostawiał. Dopiero rano postawili diagnoze - HLHS, nie mogłam zrozumieć jak wcześniej ktoś mógł tego nie zauważyć wciąż pytałam Boga - dlaczego? Potem nieudana próba przewozu Maciusia do Kliniki Kardichirurgii w Krakowie, karetka zawróciła po 2 km gdyż zaczęła bardzo spadać saturacja.
Na drugi dzień dojechaliśmy do Krakowa, tam umieścili Maciusia na OIOM-ie. Do tego doszła niewydolność wielonarządowa, jego organy przestały pracować, był bardzo spuchnięty. Mój synek potrzebował miesiąca, by dojść do siebie, aby mogli go operować. Po operacjii spędziliśmy jeszcze następne dwa miesiące na oddziale Kardiochirurgicznym w Krakowskiej Klinice, były momenty krytyczne... Dziś Maciuś gaworzy, śmieje się w głos, ale na ostatnim badaniu echo serduszka wykazało, że jego otwór owalny jest restrukcyjny i się zrasta. Na badaniu holterowskim pojawiło sie również niedotlenienie serduszka.... Moja starsza córeczka Roksanka bardzo cieszy się, że jest starszą siostrzyczką i podchodzi do tej roli bardzo odpowiedzialnie, choć ma zaledwie 4 latka .Co dzień rano idzie sie przywitać z Maciusiem i wciąż powtarza, że nie może się doczekać, kiedy będzie mogła się z nim bawić.....
Maciuś został zakwalifikowany do drugiej planowej operacji przez prof. Edwarda Malca w Klinice Uniwersyteckiej w Monachium. Profeosr powiedził, że operacja musi być wykonana najpóźniej za dwa miesiące. Jej koszt znacznie przekracza nasze możliwości finansowe, dlatego zwracamy się z prośbą o pomoc w zbiórce pieniążków na operację Maciusia. Będziemy wdzięczni za każde wsparcie naszej walki o życie synka.
Wpłat na rzecz Maciusia mozna dokonać na rachunek fundacji:
86 1600 1101 0003 0502 1175 2150 z dopiskiem "Maciej Baran"
WALCZĘ O ŻYCIE!!!
Jeśli nie stać cię na wpłatę a chcesz pomóc przejrzyj wszystko na tej stronie.
| « poprzednia |
|---|

